Psychoanaliza lacanowska w Pardon To Tu

Ilustracja: Gustave Caillebotte – Cykliniarze, 1875


Ze słowa nieświadome można by wnosić, że chodzi w nim o to wszystko, co nie jest świadome. Ale nie taka była intencja Freuda, gdy w latach 1900 – 1901 opisał pojęcie unbewusst na bazie swojego doświadczenia klinicznego. W pierwszych przełomowych dziełach, „Objaśnianiu marzeń sennych” i „Psychopatologii życia codziennego”, Freud zerwał z wszelkim dotychczasowym odnoszeniem nieświadomego do tego, co archaiczne, metafizyczne czy instynktowne i zauważył, że nieświadome przejawiające się w snach, lapsusach, czynnościach pomyłkowych, dowcipach czy symptomach stanowi dla podmiotu wiadomość. Wiadomość zagadkową, bo zaszyfrowaną przez autocenzurę, ale odnoszącą się do „serca jego bycia”, czyli do wypartego pragnienia, do którego dostęp daje jedynie interpretacja.

Lacan, wnikliwy czytelnik, w swym odczytywaniu Freuda przez lata polemizujący z wieloma jego uczniami promującymi wzmacnianie ego, stwierdził, że nieświadome jest ustrukturyzowane jak mowa i że z powodu samej struktury języka, podmiot nie jest panem tego, co mówi. Wyparty popęd stojący za pulsowaniem nieświadomego powoduje bowiem, że wypowiadane zdanie może nieoczekiwanie wnieść ze sobą zupełnie inny sens. Spróbujemy na ten temat powiedzieć coś więcej.

Prelegentka: Anna Wojakowska-Skiba jest psychoanalityczką praktykującą w Warszawie, współzałożycielką Forum Polskiego Pola Lacanowskiego oraz członkinią Szkoły Psychoanalizy EPFCL-Francja.

Więcej informacji tutaj: Psychoanaliza, To Tu